THANKS FOR HELPING ME GROW!

Pierwszy dzień nauczyciela to ważne wydarzenie! Szczególnie w życiu małego przedszkolaka. Zosia kocha wszystkie swoje przedszkolne Ciocie i dlatego postanowiłyśmy umilić im ten dzień małym upominkiem. Całość przedsięwzięcia oczywiście była o tyle utrudniona, że moje centrum dowodzenia juz od blisko miesiąca jest w łóżku.. To dlatego nie mogłam sama wybrać się po upominki. Na szczęście tata zosi łącząc się ze mną przez video rozmowę z naszej ulubionej kwiaciarni spisał się na medal i przywiózł do domu piękne sukulenty w małych glinianych doniczkach.

Aby bardziej spersonalizować małe prezenciki, pomalowałam rant doniczki farbą tablicową i kredowym flamastrem napisałam jedno zdanie, które moim zdaniem w 100% oddaje to co chciałyśmy z Zosią przekazać Ciociom w tym dniu. THANKS FOR HELPING ME GROW!

thanks for helping me grow

prezent dla nauczyciela diy thanks for helping me grow

prezent dla nauczyciela diy thanks for helping me grow

Z najlepszymi życzeniami dla wszystkich super nauczycieli!
mama zosi

JESIENNA SESJA RODZINNA

W tym roku nie możemy się do końca cieszyć słonecznym początkiem jesieni. Ja, z uwagi na możliwość przedwczesnego porodu, dostałam zakaz wstawania z łóżka na odległość dalszą niż toaleta. Reszta domowników z własnej woli się ze mną solidaryzuje więc zamiast korzystać z jednej z najpiękniejszych pór roku głównie czas spędza w domu. 
Na początku wpisu celowo napisałam, że tylko początkiem jesieni nie jest nam dane się cieszyć. A to dlatego, że już niedługo na świecie pojawi się czwarty członek naszej rodziny i jesień mimo, że na zewnątrz już pewnie bardziej szara i deszczowa dla nas będzie najpiękniejsza.

Jednego dnia (jak zwykliśmy mówić przy takich okazjach) trochę na "nielegalu" postanowiliśmy  jednak zrobić dosłownie kilka zdjęć, aby maluch miał okazję zobaczyć jak wyglądał w brzuchu chociaż na jednym zdjęciu :) Do lasu pod naszym domem M zawiózł mnie samochodem co musiało wyglądać komicznie bo do przejścia jest raptem kilka kroków. Jednak dzięki temu najprawdopodobniej nie złamałam zakazu odległości łóżko-toaleta.

Oto kilka zdjęć z naszej 10 minutowej sesji. Zosia bardziej była zainteresowana zbieraniem patyczków niż obiektywem, ale między innymi za to ją uwielbiam :)








Kolorowej, słonecznej jesieni moi Drodzy!
mama zosi

GDZIE SKOMPLETOWAĆ PIĘKNĄ WYPRAWKĘ DLA MALUCHA?

Od dłuższego czasu nie mogłam zebrać się do przejrzenia zdjęć z naszych (drugich) wakacji w Gałkowie. Niestety czas zadziałał na niekorzyść i wszystkie zdjęcia z ostatnich nie tylko wakacji ale i miesięcy (!) straciliśmy. Karta SD z niewiadomych powodów przestała działać. Wolę nawet nie myśleć jakie uchwycone momenty z naszego życia straciliśmy..
Po tym dość smutnym wstępie chciałam jednak Was zaprosić na wpis dotyczący polecanych sklepów przy kompletowaniu wyprawki dla malucha :) Podejrzewam, że wpisów o tej tematyce będzie tu na blogu coraz więcej, bo czy może być coś przyjemniejszego niż czekanie i przygotowywanie się na pojawienie własnego dziecka? Ostatnio nawet żartuje, że z moją anemią ciążową jedyną rzeczą do której nadaje się moja kondycja to właśnie internetowe zakupy wyprawkowe ;)

Nie przedłużając, poniżej znajdziecie strony internetowe, na których ostatnio spędzam dużo czasu ;) Na części z nich zakochałam się nie tylko w rzeczach dla noworodków ale też dla mojej 3 letniej Zosi.  Jeżeli macie coś do dodania, dajcie proszę znać!














mama zosi

SMAKI LATA: CIASTO ZE ŚLIWKAMI I KRUSZONKĄ

ciasto śliwkowe

Wczoraj nabrałam ochoty na ciasto śliwkowe. Udało mi się znaleźć super łatwy i szybki przepis bez konieczności wkładania ciasta na kruszonkę do lodówki (zawsze mnie to zniechęca). Jeżeli macie ochotę na domowe ciasto śliwkowe, i piękny zapach w domu to zachęcam do wypróbowania tego przepisu.

SKŁADNIKI:

mąka tortowa 250 gr
1 żółtko
cukier 100 gr
masło (ja użyłam więcej niż w oryginalnym przepisie) 180 gr
1 łyżeczka proszku do pieczenia
śmietana 18% 3 duże łyżki
śliwki

WYKONANIE:

1) Rozgrzej piekarnik do 180 st. C
2) Wszystkie składniki (z wyłączeniem śmietany i śliwek) zmieszaj razem.
3) Odłóż 1/3 ciasta (na kruszonkę)
4) Do pozostałego ciasta dodaj śmietanę.
5) Gotowe cisto wyłóż dość cienko na formę z papierem do pieczenia.
6) Ponakłuwaj spód widelcem
7) Wstaw spód ciasta na 15 min do piekarnika
8) Umyj i pokrój śliwki na ćwiartki
9) Po 15 min wyjmij spód i ułóż na nim śliwki skórką do dołu
10) Całość posyp kruszonką
11) wstaw do piekarnika na 45-50 min

Gotowe, czujecie już zapach? :)



ciasto śliwkowe

mama zosi