DIAPER BAG- CZYLI CO MAMY W TORBIE NA PIELUCHY

Odkąd na świecie pojawiła się Zosia, nie często zdarza mi się wychodzić z własną torebką. Wiedziałam, że torba na jej akcesoria stanie się i moją codzienną torebką. Dlatego też wybierając diaper bag, nie szukałam ładnych kolorowych toreb typu yummy mummy (CHOCIAŻ BARDZO MI SIĘ PODOBAŁY!). Chciałam czegoś bardziej klasycznego, co będę mogła nosić na co dzień do każdego stroju a przy tym wnętrze będzie praktyczne. Dla mnie idealna okazała się torba firmy Longchamp. Jest to typowa torba "na zakupy", więc jej środek jest idealnie przystosowany do szybkiego wyczyszczenia, kiedy zajdzie taka potrzeba. Jej jedynym minusem, jest brak długiego paska, do zaczepienia na rączce wózka, dlatego ja wkładam moją pod wózek.

Oto co nosimy ze sobą zawsze i wszędzie!

  1. Torba (Longchamp z długimi uszami w kolorze beige)
  2. Portfel 
  3. Kosmetyczka na akcesoria do przewijania (Zara)
  4. Woreczki zapachowe (BabyOno) Bardzo przydatne, kiedy jesteśmy na zewnątrz i nie chcemy zostawiać niespodzianki w koszu u znajomych ;)
  5. Mokre chusteczki (Pampers sensitive)
  6. 2x podkład jednorazowy do przewijania (babydream)
  7. 3-4x Pieluchy (Pampers) ilość, którą zabieramy zależy od tego, na jak długo wychodzimy z domu
  8. Krem pielęgnacyjny (Bepanthen)
  9. Pojemniczek na zapasowy smoczek (canpol) + Smoczek (Lovi)
  10. Tasiemka do przyczepiania smoczka (Avent)
  11. Drobna przekąska (Bobovita)
  12. Chusteczki higieniczne
  13. Zabawka (Sophie la girafe)
  14. Zapasowe ubranko: Bluza, body, spodenki
  15. Telefon
  16. Okulary korekcyjne
  17. Pielucha tetrowa
  18. Zapasowa łyżeczka




A tak wygląda całość po zapakowaniu. W kosmetyczce trzymam:

  1. Pieluchy
  2. Mokre chusteczki
  3. Podkłady
  4. Krem
  5. Pachnące woreczki
Ubranka oraz rzeczy do jedzenia trzymam w małych foliowych torebkach z Ikei. Mam pewność, że rzeczy pozostaną świeże i czyste.


mama zosi
0

W DOMU NAJLEPIEJ

Dzisiejsza pogoda nie zachęcała specjalnie do wyściubiania nosa na zewnątrz, dlatego też z przyjemnością spędziliśmy dzień w domu. Trochę lenistwa, trochę zabawy, czytanie bajek z tatą i śmieszki z mamą. Uwielbiamy takie soboty!

Zosia testuje chrupki kukurydziane :)
świąteczna piżama mama i córka





0

NIEDOCENIANY M&S!

Nie wszyscy wiedzą, ale w Marks&Spencer (przynajmniej w centrum i w Blue City w Warszawie) można spotkać piękne ubranka dla najmłodszych. Zakochałam się w jednej z kurteczek, oraz zestawie body z długim rękawem.  Tym razem jednak się opanowałam i nie wyszłam z nimi ze sklepu, ale mogę się podzielić zdjęciami. :) Ubranka są świetnie wykonane i jakościowo wydają się być bardzo dobre. Ceny zaliczyłabym do wyższych, ale za jakość niestety trzeba zapłacić..



Jest też coś dla miłośników połączenia świąt i Anglii czyli coś idealnie w moim stylu! Sklepowe półki aż uginają się od przepięknie zapakowanych artykułów spożywczych. Mam wrażenie, że nie jedna osoba obdarowana kilkoma produktami z M&S na gwiazdkę byłaby więcej niż zadowolona. Ja na pewno należę do tych osób :)

Skusiłam się na Christmas pudding! :)
marks and spencer





mama zosi
0

BLACK FRIDAY!

Z Okazji dzisiejszego black friday i zbliżających się Mikołajek wybraliśmy się na zakupy. Już od dawna chwiałam kupić Zosi nowe książeczki, do czytania na dobranoc. Udało nam się trafić na promocję w empiku -25% (jaki kraj taki black friday, ale dobre i to ;). Gdybyście byli zainteresowani, promocja trwa do końca niedzieli i dotyczy książek, gier oraz płyt CD). Nie było łatwo wybrać spośród wszystkich dostępnych pozycji ale udało nam się zdecydować na 4 książeczki.





 Z tej książki cieszę się najbardziej! Każda bajeczka jest na jedną stronę i jest ich aż 365 czyli codziennie inna historia! Teraz mam dylemat czy poczekać do 1 stycznia z bajką numer 1 :)

Bardzo ciekawa książeczka z masą małych schowków do odkrycia. Jestem pewna, że Zosi się spodoba! (głównie ich odrywanie :) )

Kupiliśmy też grę memory ze zwierzątkami. Spokojnie, nie jestem szalona i nie będę kazała 6 miesięcznemu dziecku w nią grać :) Na razie szabloniki posłużą nam do nauki zwierzątek :)

Pewnie te małe książeczki wylądują w Zosi bucie 6 grudnia :)

Przy okazji zakupów higienicznych w hebe, natknęliśmy się na kolejną naszym zdaniem świetną książkę, i oczywiście nie mogliśmy wyjść bez niej!

Mimo pokaźnych zakupów, niestety dzisiaj nie starczyło siły aby przeczytać chociaż jedną krótką bajeczkę. Tata po tygodniu pracy usnął razem z córką, a ja mam chwilę na napisanie posta :)

mama zosi
0

WIZYTA U LEKARZA

Wczoraj Zosia była umówiona na szczepienie w 5-6 miesiącu życia. Zosia idzie obowiązkowym programem szczepień "na 5-tkę". Powód dla którego zdecydowaliśmy się na szczepionkę 5 w 1 to oddzielenie wzw B w 7 msc życia. w Szczepionce 6 w 1 całość podawana  jest w 5-6. Naszym zdaniem im mniej szczepionek na raz tym lepiej, tak przynajmniej nam się wydaje. 
Za każdym razem, kiedy Zosia śmieje się do Pani Doktor, serce mi pęka, że nie zdaje sobie sprawy, że zaraz zostanie ukłuta :(. Na szczęście wczoraj nam się upiekło, ponieważ przed szczepieniem Lekarz zleciła kompleksowe badania (krew i mocz). Ta wizyta obyła się bez bólu!

w poczekalni :)
wizyta dziecka u lekarza

wizyta dziecka u lekarza



mama zosi
0

ŚWIĄTECZNE ZAKUPY Z BABCIĄ ZOSI

Jak co roku o tej porze, zaczęłam myśleć intensywnie o Świętach. i tak długo wytrzymałam! Już na początku Października podstępem włączyłam w samochodzie moją ulubioną płytę "Christmas Swing", ale M mnie przegonił. Końcówka listopada to jednak idealny moment, żeby zacząć planować logistykę spotkań świątecznych, umówić się na pieczenie i dekorowanie pierniczków a także nieco odświeżyć swoje zbiory dekoracji świątecznych. Jak co roku wybrałyśmy się z mamą do naszego ulubionego sklepu Flora Point, gdzie dosłownie można na kilka chwil przenieść się w magiczny bajowy świat. Czasu miałyśmy niewiele, dlatego obstawiam, że to jeszcze nie koniec tegorocznych zakupów.. 

Babcia Zosi :)

Zosia w szale zakupów :) była zachwycona możliwością oglądania każdego z pudełek z lampkami z bliska!



flora point ozdoby świąteczne

flora point

flora piont







A tutaj nasze zdobycze:

Szklana bomboniera (na szybko włożyłam do niej orzechy włoskie i mandarynki, ale pewnie jeszcze popracuję nad jej świąteczną zawartością)

Świecące gwiazdki na baterie. Chwilowo wiszą w kuchni (TAK, już wiszą! :) )

 I ostatnia dekoracja, kurtyna świetlna do pokoju Zosi :) Pięknie wygląda, ale maluch nie mógł od niej oderwać oczu i zasnąć dlatego przy usypianiu musimy ją wyłączać :)
gwiazdki w pokoju dziecka

mama zosi

0

PÓŁ ROKU SZCZĘŚCIA!

Nie mogę w to uwierzyć, ale dzisiaj Zosieńka kończy PÓŁ ROKU! Bez dziecka, czas nie mijał tak szybko. Pól roku trwało dokładnie sześć miesięcy a teraz? mam wrażenie, że pół roku trwało zaledwie kilka tygodni! Z drugiej jednak strony córa jest z nami jakby "od zawsze". Śmiejemy się, że nie przed Zosią "nie było nic" :)

KOCHAMY CIĘ CÓRECZKO!




narodziny, pół roku, 0,5 roku


mama i tata zosi

0

WSPOMNIENIE JESIENI

Za oknem szaro i zimno, a ja przeglądam zdjęcia. Odkąd Zosia jest na świecie robię to bardzo często. Uwielbiam patrzeć jak się zmienia z dnia na dzień. Dzisiaj natknęłam się na nasz jesienny słoneczno-dyniowy kolaż, którym chciałam się z Wami podzielić. Pamiętam, że przed narodzinami Zosi obiecaliśmy sobie z M nauczyć Zosię, że najważniejsze są radosne chwile spędzone razem.

dynie, halloween

mama zosi
0

SOPHIE THE GIRAFFE

Jedną z ulubionych zabawek Zosi jest gryzaczek żyrafka Sophie. Jest to jedna z niewielu zabawek, którą Zosia trzyma w rączce chętnie i obgryza pomimo braku zębów :). Pierwszą Sophie Zosi był mały wygodny do trzymania w małej rączce gryzaczek. Cena jest dość wysoka jak na gryzak bo ok 40 PLN. Skusiłam się, ponieważ jest wykonany w 100% z naturalnej gumy a wszelkie użyte barwniki są jadalne. Ma dożywotnią gwarancję :) Kultowa zabawka pochodzi z Francji. Zadebiutowała w roku 1961 i od tego czasu podbija serca (i obolałe dziąsła) niemowlaków w większości krajów na świecie. Swojego czasu była to najlepiej sprzedająca się zabawka w popularnym amerykańskim sklepie internetowym amazon.com

żyrafa sophie

gryzaczek żyrafka sophie

 Zosia ze swoim gryzaczkiem

żyrafka sophie

gryzaczek żyrafka sophie


Dzisiaj Zosia dostała od nas z okazji jutrzejszego 0,5 roczku! kolejną Sophie do kolekcji. Tym razem większą. Zobaczymy jak się sprawdzi i czy przypadnie Zosi do gustu tak samo jak pierwsza :)

duża żyrafka sophie

mama zosi

0

ZNAJOMI ZNAJOMYCH :)



Dzisiejszy dzień minął nam bardzo przyjemnie. Zosie odwiedził po raz pierwszy kolega Piotruś. Szkraby łapały się za ręce, włosy i zerkały na siebie nieśmiało. Podczas mojej i mamy Piotrusia chwilowej nieuwagi doszło nawet do transakcji smoczek za gryzak.. :) Po oficjalnym zapoznaniu, zabrałyśmy towarzystwo na spacer, który jest równie przyjemny dla dzieci co dla chcących odrobinę porozmawiać mam.

Na dzisiejszym spacerze przyszło mi do głowy aby porównać trzy znane wózki Hartana, Bugaboo  i Emmaljungę. Szczęśliwie Hartan należy do nas a dwa pozostałe są w posiadaniu mamy Piotrusia i mojej przyjaciółki mamy Juli. Namówię dziewczyny do przesłania swoich "za" i "przeciw" i zobaczymy, który z nich wysunie się na prowadzenie.

mama zosi









0