CO ZABRAĆ ZE SOBĄ NA ZIMOWY WYJAZD Z NIEMOWLAKIEM? MOJA LISTA RZECZY

Nie było łatwo, ale się udało! Pakowanie się na tygodniowy wyjazd z 7 miesięcznym niemowlakiem, zimą w góry to niezłe wyzwanie! Oto moja check lista. Być może przyda się którejś z mam :) Ja, aby o niczym nie zapomnieć podzieliłam sobie rzeczy do spakowania na kategorie, znacznie ułatwiło mi to pracę.
Do samochodu wezmę ze sobą zestaw do przewijania, zabawki, wodę dla Zosi, obiadek, deserek i chrupki kukurydziane. Jedzenie oczywiście podamy jej podczas postoju. To pierwsza tak długa podróż Zosi, zobaczymy jak jej się spodoba..

co zabrać ze sobą na wyjazd zimą w góry z niemowlakiem?


LISTA RZECZY DO ZABRANIA NA WYJAZD W GÓRY ZIMĄ Z NIEMOWLAKIEM

spanie:
-śpiworek (Zosia się w nocy odkrywa, bez śpiworka nie pojechałabym w góry!)
-piżamki (ja wzięłam 4)
-ciepłe skarpetki
-płaska poduszka
-kocyk
-niania elektroniczna

jedzenie:
-kaszki
-obiadki w słoiczkach
-mleko modyfikowane
-śliniaki (nie wymagające prania)
-łyżki
-miseczki
-butelka do karmienia
-podgrzewacz do butelek
-krzesełko turystyczne (z tego co udało mi się wyszperać, żadne z krzesełek dostępnych na rynku nie jest typowo turystyczne. My zaopatrzyliśmy się w krzesełko i IKEA. Ma łatwo wyciągane nogi i nie zajmuje dużo miejsca w transporcie)

higiena:
-pieluszki
-mokre chusteczki
-krem typu Bepanthen
-płyn do kąpieli
-szampon
-termometr do wody
-wanienka (nasza na szczęście się składa!)
-podkłady do przewijania
-ręczniki (co najmniej 2)
-nożyczki do paznokci
-szczotka do włosów
-szlafrok
-suszarka ( jest konieczna w przypadku Zosi :) )

zdrowie:
-termometr
-tłusty krem (ochronny na niskie temperatury)
-witamina D
-DHA
-paracetamol (mam nadzieję, że nie będzie potrzebny)
-aspirator do nosa
-roztwór soli morskiej do nosa
-żel na ząbkowanie

zabawa:
-mata/koce na podłogę
-ulubione zabawki
-gryzak

odzież:
-ciepła kurtka lub kombinezon
-bezrękawnik (głównie do samochodu)
czapki i szaliki, rękawiczki (2 komplety)
-śpiworek do wózka
-body z krótkim i długim rękawem
-swetry
-bluza
-rajstopki
-spodnie
-ciepła sukienka
-buty
-skarpetki
-śliniaki

inne:
-wózek
-fotelik samochodowy
-smoczki
-sanki (my niestety nie zdążyliśmy kupić takich, które wypatrzyłam dla Zosi..)
-termowentylator czyli prościej-farelka (na wszelki wypadek)








2 komentarze

  1. To chyba wyprawa na miesiąc :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Kiedy już wszystko spakowaliśmy do samochodu, też miałam takie wrażenie! :):) Prawda jednak jest taka, że z maluchem nie ma większego znaczenia czy jedziemy na weekend czy na tydzień.. tak czy inaczej trzeba mieć ze sobą wszystko co może i zazwyczaj się przydaje.. pozdrowienia!

    OdpowiedzUsuń