DROGA POWROTNA CZYLI BOSKI KRAKÓW!

Nauczeni drogą do Krynicy, postanowiliśmy nie popełnić tego samego błędu i zaplanować dłuższy postój w drodze do domu ze względu na Zosię. Padło na Kraków. Zaczęliśmy od świetnej knajpki Bianca PASTA&WINO. Jedzenie było przepyszne, porcje duże, obsługa przemiła! Bardzo polecam to miejsce w Krakowie. Oprócz posiłku, było to miejsce, gdzie dziewczynki mogły chwilę odsapnąć rozprostować kości i "zmęczyć" się aby w samochodzie grzecznie pójść spać. Mówię tu głównie o Zosi bo Jula nie ma z tym najmniejszego problemu :)









 Później szybki (niestety) spacer po świątecznym targu i droga do do domu. Ośnieżony Kraków wygląda bajkowo. Postanowiliśmy go wkrótce ponownie odwiedzić tym razem na dłużej.



















Do samego domu Zosia spała, bawiła się i oglądała bajki. Bez płaczu :)

mama zosi

Brak komentarzy