NIEDZIELNY RODZINNY SPACER

Zgodnie z postanowieniami noworocznymi, spacerowaliśmy dzisiaj przez dwie godziny. Pogoda była cudowna! Pierwszy raz od od dłuższego czasu świeciło słońce na prawie bezchmurnym niebie. Momentami było nawet słychać śpiew ptaków! 
Po przyjemnym spacerze czeka nas mniej przyjemne skręcanie szafy, która zagościła u nas w sypialni w miejscu komody. Do tego trzeba było przesunąć kontakty więc teraz do końca dnia już tylko, skręcanie, gipsowanie, tynkowanie, malowanie i układanie.. Mam nadzieję, że efekt będzie nie najgorszy :)














miłej niedzieli!
mama zosi

Brak komentarzy