CZAS CZAS CZAS

Ostatnio mam coraz mniej czasu dla siebie, a blog jest numerem jeden na tej liście. Zosia zmieniła swój rytm dnia. Teraz chodzi spać o 19:30-20:00 i wstaje o 8:00. Wydawać by się mogło, że czasu powinnam mieć więcej, jednak prawda jest taka, że jak uporam się ze wszystkimi obowiązkami to na przyjemności nie starcza mi już sił i chęci.. Mam nadzieję, że to chwilowe i wraz z coraz większą ilością słońca za oknem, energii do działania będzie mi przybywać :) Tymczasem dzisiaj nie wychodzimy na spacer, bojkotujemy pogodę i wściekamy się na dywanie. A żeby chociaż trochę nacieszyć oko słońcem, podzielę się z Wami zdjęciami z ostatniego spaceru z Piotrusiem i jego mamą. Takiej pogody nam teraz trzeba!







Po spacerze, poszliśmy na szybki obiad. Wybrałyśmy restaurację POMODORO w Konstancinie. Na szczęście mają tam krzesełka dla dzieci i cierpliwość do porozrzucanych okruchów na całej podłodze :)





mama zosi

Brak komentarzy