PSYCHOLOGICZNE CIEKAWOSTKI - WYCHOWANIE DZIECKA



Dzisiejszy dzień do godziny 18.35 spędziłam w szkole.. Nie planowałam o tym pisać, ale ponieważ obiecałam sobie większą systematyczność w prowadzeniu bloga i przy okazji usłyszałam kilka ciekawostek dotyczących dzieci, postanowiłam podzielić się z Wami wiedzą. Post nie będzie długi i wstawię tylko kluczowe informacje, które uważam za bardzo cenne właśnie w temacie wychowania dzieci. Być może to dobry pomysł, żeby tego rodzaju wpisy pojawiały się częściej :)

MARSHMALLOW TEST (W. Mischel)

W dużym skrócie, jest to test na odroczenie gratyfikacji przez dziecko. Eksperyment polega na położeniu przed dzieckiem ( w wieku od 3 lat i 6 miesięcy do 5 lat i 8 miesięcy) pianki "Marshmallow" i poinformowanie, że ta pianka jest dla niego i może zjeść ją od razu, ale jak zaczeka aż dorosły wróci i nie zje swojej pianki to w nagrodę dostanie jeszcze jedną piankę. Czyli jedna pianka teraz, albo 2 pianki kiedy poczeka. Oczywiście dla dziecka powstrzymanie się przed zjedzeniem smakołyka to niezłe wyzwanie! :) Techniki dzieci są urocze i warto je zobaczyć :)




To, co warte uwagi. Późniejsze badania na tych samych dzieciach (kilkanaście lat później) wykazały istotną zależność pomiędzy umiejętnością odroczenia gratyfikacji a osiągnięciami szkolnymi i zawodowymi. Dzieci, które potrafiły odmówić sobie przyjemności w danej chwili, czekając na obiecaną drugą piankę znacznie lepiej funkcjonowały w późniejszym życiu szkolno-zawodowym. 

Na wynik tego badania składa się cały szereg wrodzonych cech osobowości jednak mając tę wiedzę możemy chociaż próbować nauczyć nasze dzieci zasady odroczonej gratyfikacji aby ułatwić im życie w przyszłości :)

PODSTAWOWE BŁĘDY KOMUNIKACYJNE

Na kolejnym wykładzie o zdrowiu psychicznym, omawiana była schizofrenia. To co szczególnie zapadło mi w pamięci to poniższy przykład:

Dziecko: -Mamo, czy mogę iść się pobawić do kolegi?
Mama: -Tak, oczywiście idź. Nie odrabiaj lekcji, nie sprzątaj w pokoju tylko idź. Ja tu zostanę ze wszystkim sama, a ty idź do kolegi..

Powyższy przykład jasno pokazuje pewien dysonans poznawczy, który doświadcza dziecko. Z jednej strony dostaje informacje, że MOŻE IŚĆ DO KOLEGI, jednak w wypowiedzi mamy CZUJE, ŻE TAK NAPRAWDĘ, NIE POWINNO IŚĆ. 
Małe dziecko otrzymując te dwa komunikaty w jednym czasie/ jednej wypowiedzi (werbalnej i niewerbalnej) nie wie, która "wypowiedź" jest prawdziwa. Oczywiście nie ma badań, które potwierdzają wpływ pojedynczego zachowania na psychikę dziecka. Jednak ciągłe obcowanie w świecie ze sprzecznymi komunikatami może prowadzić do rozwoju u dziecka schizofrenii.

Myślę, że warto znać regułę, prostych spójnych komunikatów do dziecka :)


Kolejny przykład dotyczy sytuacji, w której rodzić chce dobrze, jednak nieodpowiednie sformułowanie może wytworzyć w dziecku negatywne odczucia na własny temat i powadzić do braku pewności siebie.

(Dziecko dostało nową zabawkę i chce z nią iść do przedszkola)
Mama: Nie bierz nowej zabawki do przedszkola, bo dzieci Ci ją zabiorą.

Jakie przekonanie może się wytworzyć u dziecka? Świat jest zły, inni chcą mnie skrzywdzić a ja jestem "ofiarą".


Oba te przykłady, są mocno przerysowane, jednak moim zdaniem warto znać ogólną zasadę :)

To tyle na dzisiaj.. Mogę dzielić się wiedzą z wykładów z psychologii jeżeli macie na to ochotę!


A na deser-deser :) tata zosi się odchudza i zaserwował dzisiaj coś zdrowo pysznego :)


mama zosi

Brak komentarzy