SPRZĘT ROWEROWY ZOSI PLUS NASZA WYCIECZKA!

Wspólne wycieczki rowerowe, to coś czego brakowało mi (w ciąży i jak Zosia była mniejsza) chyba najbardziej. Kiedy tylko pogoda zaczęła być sprzyjająca a wiek Zosi odpowiedni, zaczęliśmy szukać odpowiedniego rozwiązania do bezpiecznej wspólnej jazdy. Opcji do wyboru było kilka: 
  • siedzonko montowane przed kierowcą
  • doczepiany wózek
  • fotelik montowany za kierowcą. 
Zdecydowaliśmy się na to ostatnie rozwiązanie. 
W kwestii wszelkiego rodzaju gadżetów (a akcesoria rowerowe jak najbardziej wliczają się w tę kategorię) tata zosi jest niezastąpiony! Przeanalizował rynek fotelików rowerowych i wybrał tegoroczny model CARRES firmy HAMAX. To co przeważyło nad wyborem tego konkretnego modelu, to:
  • bezpieczeństwo dziecka
  • wygoda (fotelik ma miękkie welurowe wykończenie oraz chyba jako jedyny funkcję delikatnego odchylania dziecka do pozycji pół leżącej kiedy zaśnie).
  • nowoczesny design 


Kiedy wybraliśmy fotelik, zaczęliśmy szukać kasku. Wbrew pozorom, nie było łatwo znaleźć dziecinny kask w jednolitym kolorze! Model, który tata zosi znalazł przypadkiem w sklepie odbierając fotelik (po uprzednim przekopaniu internetu) spełniał wszystkie nasze oczekiwania- Lazer-BOB (dla dzieci do 2 życia). 


Kolejnym dodatkiem, w który tym razem to ja zaopatrzyłam Zosię na nasze wyprawy to poduszka i kocyk firmy LaMillou. Poduszka  "Angel's Wings" idealnie pasuje jako podpórka kiedy Zosia zaśnie i opada jej główka. Zakup takiej poduszki polecam w 100%, oprócz weekendowych wypadów rowerowych idealnie sprawdza się na co dzień w spacerówce.



A tutaj mała foto-relacja z naszej wycieczki i przystanku na obiad :)









polecany fotelik rowerowy
Dodaj napis

A tutaj akcesoria rowerowe w rzeczywistości.


poduszka, cała w chrupkach kukurydzianych.. 












mama zosi

Brak komentarzy