SPACER PO WARSZAWIE PART II- CENTRUM

Wczorajszy dzień ta mnie wykończył, że nie miałam siły nawet napisać tych kilku zdań.. Z domu wyszliśmy o 12:00 a wróciliśmy ok 20:00! Uwielbiam takie dni, uwielbiam chodzić i uwielbiam robić zdjęcia. Zazwyczaj robiłam to tylko na wakacjach ale od jakiegoś czasu odkrywam Warszawę na nowo. I muszę przyznać, że najfajniej na taką wycieczkę jest wybrać się komunikacją miejską- pozwala to na uniknięcie podświadomego krążenia wokół samochodu. Można przemieszczać się wszędzie tam gdzie dusza zapragnie. Tym razem przeszliśmy Marszałkowska- Chmielna- Nowy Świat- Mysia- Bracka- Plac Trzech Krzyży- Mokotowska- Plac Zbawiciela- Rondo Jazdy Polskiej- Plac Unii Lubelskiej i dopiero tu znowu skorzystaliśmy ponownie z komunikacji miejskiej. 
Na nowym Świecie trafiliśmy na uliczny targ z markowymi ubraniami, ja zwróciłam uwagę oczywiście tylko na te dziecięce. Było kilka wspaniałych sukienek marki GOCCO, ale musiałam się powstrzymać. Zosia ma chyba z 15 sukienek na lato z czego z 8 jeszcze nie założyła ani razu.. Liczę na to, że na wakacjach (gdzie nie będzie pralki) będzie miała okazję założyć je wszystkie :):)



















Aż trudno w to uwoerzyć, ale nie znałam galerii handlowej przy ul. Mysiej! A mają tam takie cudeńka..








Zawsze chciałam się tu wybrać, ale zawsze kiedy akurat jestem obok (a nie zdarza się do często, są już zamknięci..) Postanowiłam, że przyjdę tu w moje urodziny i skomponuję sobie mały prezencik :)


Zosia upodobała sobie w sklepie najbardziej dziewczęcy z możliwych pojazd :)


mama zosi

Brak komentarzy