NASZ KALENDARZ ADWENTOWY 2015

Jaka jest pierwsza rzecz, którą zajmuje się mama po powrocie z tygodniowych wakacji? Nie, nie pranie :) Przygotowywanie kalendarza adwentowego! To co uwielbiam w byciu mamą to to, że mogę robić wiele rzeczy o których zawsze marzyłam i zamiast z ironicznym uśmiechem spotkam się z okrzykiem zachwytu :) Bardzo modny w ostatnim czasie personalizowany kalendarz adwentowy zachwyci każde dziecko! Nie chodzi tu o drogie i wyszukane prezenty, ale właśnie o drobnostki, które umilą każdy dzień czekania na upragnioną wigilię. Mi w tym roku w poszukiwaniu drobnostek pomógł sklep PEPCO, w którym znalazłam bardzo dużo drobnych prezentów z których jestem pewna, że Zosia się ucieszy! 

Do końca nie mogłam się zdecydować nad formą kalendarza, miałam wiele pomysłów ale ostatecznie wybrałam najprostszy. Torebki zakupiłam kilka miesięcy temu w IKEA. Kijek brzozy zawdzięczam dziadkom Zosi, którzy znaleźli go dla nas w lesie. Dużą ilość sznurka typu baker's twine znalazłam.. 2 lata temu ;) w Praktikerze. Zabrakło mi tylko gałązek choinki i szyszek, które chciałam podoczepiać, ale może uda mi się to jeszcze nadrobić :)

Oto minimalistyczna wersja naszego kalendarza. W przyszłym roku bardziej zaszaleję :)

DIY advent calendar

diy advent calendar

diy advent calendar

diy advent calendar

diy advent calendar

Jutro, jak Zosia się obudzi to odszukamy na torebkach numeru 1! :)

mama zosi

Brak komentarzy