ODPORNOŚĆ. WYWIAD Z JOANNĄ DRONKĄ-SKRZYPCZAK

Drodzy Rodzice,

Ostatnie tygodnie w naszym domu ciągle ktoś choruje. Zaczęło się ode mnie a skończyło na zapaleniu ucha Zosi. Dość mocno to przeżyliśmy bo jest to pierwszy raz kiedy Zosia dostała antybiotyk. Jak wiadomo, po terapii zakończonej antybiotykiem odporność dziecka jest bardzo osłabiona dlatego chciałam zasięgnąć rady eksperta i podpytać o kilka rzeczy, które może przydadzą się i Wam.

Dzisiejszy wywiad, przeprowadzam z Joanną Dronką- Skrzypczak, konsultantką d.s. żywienia w Instytucie Mikroekologii w Poznaniu, która prowadzi stronę www.dietaeliminacyjna.pl

MAMA ZOSI: Pani Joanno, czy powie nam Pani kilka słów o sobie zanim zaczniemy o odporności?

PANI JOANNA: Tematyką żywienia zajmuję się już od dłuższego czasu. W szczególności interesują mnie tematy związane z dietą eliminacyjną. Doradzam pacjentom jak prowadzić dietę bez alergenów, jakie produkty wybierać. Dodatkowo zajmuję się mikroflorą jelit i zagadnieniami związanymi z dysbiozą jelitową, probiotykoterapią, przesiękliwym jelitem.

MAMA ZOSI: Na wstępie zaznaczę, że jest kilka obszarów, związanych z odpornością które chciałabym tu poruszyć. Zacznijmy od pierwszego ODPORNOŚĆ W OKRESIE PRZEDWIOSENNYM. Mam wrażenie, że to właśnie w tym okresie jesteśmy najbardziej narażeni na zarazki, wirusy i różnego rodzaju choroby. Jak wspierać odporność u dzieci właśnie w tym okresie?

PANI JOANNA: Ważne jest, żeby pamiętać, że kształtowanie odporności u dzieci to długi proces, który zaczyna się już w łonie matki. W ciąży kobieta przekazuje przeciwciała swojemu nienarodzonemu jeszcze dziecku. Później na układ immunologiczny wpływają kwestie związane z porodem i karmieniem. Kształtowanie się odporności powiązane jest między innymi z zasiedlaniem organizmu dziecka przez bakterie. Badania dowodzą, że dzieci rodzone drogami natury i karmione mlekiem matki mają bardziej korzystny skład mikroflory, a co za tym idzie ich układ odpornościowy rozwija się lepiej. Dlatego tak ważne jest, żeby o kwestie związane z odpornością dbać już od samego początku. Jeśli chodzi o pomoc doraźną w okresie wzmożonych infekcji warto stosować u dzieci probiotykoterapię. Rodzice najczęściej podają probiotyki podczas antybiotykoterapii, ale to może być za mało. Prawidłowa mikroflora ochronna i immunostymulująca ma ogromne znaczenie dla prawidłowego funkcjonowania układu odpornościowego. Więcej na ten temat piszę na mojej stronie www.dietaeliminacyjna.pl

MAMA ZOSI: Czy o odporność należy dbać w różny sposób w zależności od pory roku i (przechodząc do zagadnienia numer dwa) PODCZAS WIZYT W RÓŻNYCH KRAJACH I NA RÓŻNYCH KONTYNENTACH? Czy planując wakacie, powinniśmy pamiętać o czymś szczególnym?

PANI JOANNA: Zdecydowanie warto przygotować się na to, że zmiana klimatu i podróż może powodować infekcje. Już sama podróż samochodem z klimatyzacją czy samolotem to wyzwanie dla układu odpornościowego. Wybierając się w podróż samochodem warto sprawdzić jak dawno temu była odgrzybiana klimatyzacja. Podobniej jednak jak w poprzednim pytaniu: na odporność dziecka pracuje się długo. Istotne jest też to, aby przygotować organizm do działania w różnych temperaturach. Regularny basen, nieprzegrzewanie, hartowanie dziecka na spacerach w różną pogodę – to wszystko zaprocentuje w przyszłości. Na wakacjach często spotykanym problemem są dolegliwości ze strony układu pokarmowego. Warto przed wyjazdem odbudować mikroflorę i zadbać o probiotyki z bakteriami immunostymulującymi np. Enterococcus.

MAMA ZOSI: Kolejne moje pytanie dotyczy BUDOWANIA ODPORNOŚCI NA NOWO PO KURACJI ANTYBIOTYKIEM. Co możemy zrobić aby przyspieszyć proces powrotu do naturalnej odporności?

PANI JOANNA: Po każdej kuracji antybiotykami potrzebny jest rok, żeby mikroflora się odbudowała. Jeśli tych kuracji jest więcej to można przypuszczać, że liczba dobrych mikroorganizmów została znacznie uszczuplona, co z kolei otwiera drogę do osiedlania się patogenów. Przy antybiotykoterapii często zalecana jest probiotykoterapia, ale moje doświadczenia mówią, że rodzice często stosują ją za krótko (powinna trwać nawet 3 miesiące) i wybierają nieodpowiednie probiotyki. Niestety w Polsce probiotyki są rejestrowane jako suplementy diety, co sprawia, że często nie spełniają standardów. O tym jak wybrać doby probiotyk i czytać etykietę pisałam tutaj. Nie należy zapominać też o diecie. Bakterie jelitowe żywią się błonnikiem, dlatego warto zadbać, żeby w diecie dziecka była jego dostateczna ilość.

MAMA ZOSI: Czy dla zdrowego dziecka, kontakt z chorym dzieckiem (sala zabaw, wspólne zajęcia, wizyta kolegi/koleżanki) zawsze musi się wiązać z zarażeniem? Czy jest to właśnie informacja dla nas o słabym systemie odpornościowym naszego dziecka?

PANI JOANNA: Dzieci chorują. Układ odpornościowy to bardzo skomplikowany mechanizm i wpływa na niego bardzo wiele czynników. To, że dziecko łapie często infekcje możne być wyznacznikiem, że warto nad odpornością popracować (dieta, probiotykoterapia, hartowanie), ale zdecydowanie nie należy unikać kontaktu z innymi dziećmi.

MAMA ZOSI: Jakie są Pani ulubione MITY ZWIĄZANE Z ODPORNOŚCIĄ, które chciałaby Pani obalić.

PANI JOANNA: Może nie mit, ale wiara w ogromną ilość suplementów diety. Rodzice chcą wierzyć, że kolorowe żelki z apteki czy słodki syrop chętnie pity przez dzieci to najlepsza droga do zdrowego układy odpornościowego. Tymczasem tak jak napisałam: na funkcjonowanie układu immunologicznego wpływa bardzo wiele czynników i nie ma cudownego środka, który sprawi, że dziecko nagle przestanie łapać katar. Wspieranie i budowanie odporności to proces, którego nie zastąpi się syropem z apteki.

MAMA ZOSI: Bardzo dziękuję za wszystkie odpowiedzi. Mam nadzieję, że każdy znajdzie tutaj coś dla siebie i wspólnie pomożemy rodzicom we właściwy sposób dbać o odporność dzieci.
Pani Joanna, obiecała również odpowiedzieć na 3 pierwsze pytania, jeżeli takie się pojawią. Pytanie możecie zadawać w komentarzach.

Pozdrawiamy Was serdecznie,

Joanna Dronka- Skrzypczak i mama zosi


4 komentarze

  1. Dzien dobry,
    Wspomniała Pani o żywieniu i diecie bez alergenów. Czy mogła by Pani rozwinac trochę ten wątek?
    Dziekuję
    Basia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pani Basiu,

      Dieta eliminacyjna która jest przedmiotem moich zainteresowań polega na wyłączeniu z jadłospisu produktów na które została stwierdzona alergia IgE lub (przede wszystkim) IgG zależna. Wyeliminowanie alergenów z diety (na pewien określony czas) sprzyja wyciszeniu układu immunologicznego i zatrzymaniu przewlekłego stanu zapalnego oraz regeneracji jelit. Tutaj ciekawy artykuł na ten temat: http://dietaeliminacyjna.pl/przewlekly-stan-zapalny-czego-moze-prowadzic/ Joanna Dronka - Skrzypczak

      Usuń
  2. Z zaciekawieniem przeczytałem artykuł o mikroflorze i drugi o probiotykach na stronie Pani Joanny.
    Czy w przypadku probiotyków ma znaczenie ich ilość w preparacie oraz ilość szczepów bakterii czy równie skuteczny jest preparat z jednym szczepem.
    Dla przykładu - podawany dzieciom Dicoflor zawiera jeden szczep: Lactobacillus rhamnosus GG a np taki produkt: http://sklepswanson.pl/ultimate-15-strain-probiotic-60kaps/ zawiera 16 różnych szczepów.
    Czy mozna podawac dziecku preparaty z wieksza iloscia szczepow - w skrocie - czy mozna probiotykami zaszkodzic lub je przedawkowac?

    OdpowiedzUsuń
  3. Witam,

    Co do probiotyków: jak polecam wybierać te, które są dokładnie opisane (nazwa gatunku, rodziny i szczepu: czyli dwuczłonowa nazwa i ciąg literek i cyferek). W preparacie z linku nie widzę informacji, że ma on badania, warto upewnić się u producenta. Co do ilości i szkodliwości probiotyków.Może być tak, że niektóre osoby reagują źle na probiotyki. Można wtedy rozważyć diagnostykę w kierunku SIBO lub zmienić preparat. Generalnie ja proponuję przed rozpoczęciem probiotykoterapii badanie mikroflory, żeby wiedzieć jakie bakterie są najbardziej potrzebne. Warto też szukać probiotyków z kilkoma różnymi gatunkami bakterii. Gdyby pojawiły się szczegółowe pytania proszę o kontakt przez mój profil na stronie www.dietaeliminacyjna.pl , postaram się odpowiedzieć. Joanna Dronka - Skrzypczak

    OdpowiedzUsuń