PIERWSZA ROŚLINKA - NOWY OBOWIĄZEK

Wczoraj w sklepie Zosia wybrała sobie roślinkę. Całą drogę ze sklepu do domu dzielnie ją trzymała. Pomyślałam, że to idealny moment na postawienie kwiatka w jej własnym pokoju. Zosia sama uroczyście przesadziła swój sukulent i obficie podlała. Wybrała też miejsce w pokoju dla zielonego przyjaciela. Teraz ma pamiętać o podlewaniu, bo o roślinki trzeba dbać. Zobaczymy jak moja 2,5 latka poradzi sobie ze swoim nowym obowiązkiem. Oby lepiej niż ja jeszcze kilka lat temu ;)






mama zosi

Brak komentarzy