ULUBIEŃCY LISTOPADA 2016



To mój pierwszy wpis w tym stylu. Nie będę obiecywać, że podobne będą w każdym miesiącu bo zwyczajnie nie w każdym miesiącu odkrywam coś nowego :) Jednak jak tylko coś wpadnie mi w ręce i będzie warte zarekomendowania to z pewnością się o tym dowiecie. Trochę późno na ulubieńców Listopada-fakt, ale z drugiej strony część z Was może jeszcze szukać pomysłów na prezenty dla najbliższych i może któryś z moich ulubieńców przypadnie Wam i ewentualnym obdarowanym do gustu.

1. Kawa ILLY- niby nic odkrywczego, ale filiżanka espresso rano plus jej zapach w domu w całości tworzą magiczny klimat. Testowaliśmy wiele, ale ta wygrywa za każdym razem. Szczerze- nie ma lepszej kawy- jeżeli szukacie ideału kupcie illy i przestańcie szukać :)


2. Będąc przy artykułach spożywczych kolejne odkrycie i to chyba roku a nie miesiąca to olej z pestek dyni. Cudo! Najchętniej polałabym nim wszystko! Ma lekko orzechowy zapach i posmak, jeżeli jeszcze go nie znacie to.. poznać musicie! Ten konkretny można znaleźć w Tesco.


3. Chanel No 5 L'Eau Prezent od taty zosi. Mam wrażenie, że mam je od zawsze, absolutnie mój zapach. Z całą pewnością Listopad do dopiero początek naszej przyjaźni.



4. Czerwone lakiery do paznokci Bell Hypoallergenic 07 i 08. Oba pięknie czerwone :) Szybko schną, dobrze się rozprowadzają i kosztują 9,99 pln!



5. Książka Hygge. Idealne wprowadzenie do świątecznego rodzinnego nastroju. Co prawda, moja oszczędność w słowach pewnie streściłaby większość książki na dwóch kartkach jednak samo jej czytanie pod kocem przy kominku to już część Hygge.



6. GLAZED APPLE SUGAR SCRUB peeling do ciała z Body Shop. Z trudem się powstrzymuje, żeby go nie zjeść.. idealny prezent.



7. Świeczki z Bath&Body works. Wszystkie są wspaniałe! Trzeba tylko uważać, bo zdarza się że po zapaleniu ich zapach jest tak intensywny, że zwyczajnie zaczyna boleć głowa. W tym roku mamy Marshmallow Fireside i Vanilla Snowflake i na szczęście nie są zbyt intensywne, ale czuć święta :)




8. Herbata Ronnefeldt Roibos Cream Orange- Ulubieniec ostatnich lat, jednak Listopad to jej premierowy miesiąc w każdym roku.



9. Sklep HOMLA. Nowość w Poznaniu. Fajny prosty styl i przystępne ceny. Całość w klimacie skandynawskim. 



10. Piosenka Gordi - 00000 Million 100% ulubieniec listopadowy.


mama zosi

8 komentarzy

  1. świeczki zapachowe, dobra książka i pyszna kawa.. nic więcej do szczęścia nie potrzeba ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. O, widzisz! Oleju z pestek dyni nie próbowałam, choć pestkami zajadamy się codziennie. Dzięki za inspirację!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zwróć uwagę, żeby kupić taki z prażonych dyni.. jest boski! :)

      Usuń
  3. Olej z pestek dyni jest przepyszny! Jednak przekonałam się, że na leży używać go z umiarem, ponieważ jak się doda go za dużo, zaburzy smak potrawy. :)
    https://jaglusia.wordpress.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na tym etapie mogę mieć wszystko o smaku oleju z prażonych pestek dyni ;) Może kiedyś i przejdzie :)

      Usuń
  4. Moją uwagę też zwróciły świeczki,nie widziałam w Lublinie tego sklepu, może zamówię przez internet. Czy są nieco tańsze od Yankee Candle? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nieco.. ;) tak naprawdę chyba cenowo wyglądają podobnie, ale w sklepach stacjonarnych często można trafić na spore rabaty :) Wydaje mi się, że pachną mocniej niże Yankee Candle.

      Usuń