SYPIALNIA DZIELONA Z DZIECKIEM

Nasz Jaś jest już na świecie od ponad miesiąca a ja nie miałam chwili, żeby go Wam oficjalnie przedstawić na blogu. Wybaczcie, postaram się nadrobić zaległości. W zasadzie staram się każdego dnia, ale zazwyczaj nie wychodzi.. Wiadomo, jak już dziecko zaśnie jest masa innych rzeczy do zrobienia takich jak np umyć się, coś zjeść czy posprzątać ;)
Dzisiaj jednak udało  mi się zrobić kilka zdjęć naszyj sypialni i zmian jakie w niej zaszły w związku z nowym jej lokatorem. Ci którzy mnie znają wiedzą, że conajmniej do roku lubię mieć w nocy dziecko przy sobie. W naszym przypadku to jedyny sposób, żeby zapewnić całej rodzinie spokojny sen :)

Teraz o sypialni, zgodnie z tematem tego wpisu! Jeżeli zastanawiacie się jak urządzić sypialnię kiedy w drodze jest maluch, oto nasze rozwiązania.
Naszym zdaniem pojawienie się dziecka nie musi równać się z masą kolorowych gadżetów porozkładanych w każdym kącie domu. Większość z wybieranych przez nas rzeczy jest w stonowanych kolorach i nie jest dedykowana wyłącznie dziecku (np. kosz na zabawki). Dlatego kiedy będziemy urządzać pokoik Jasia jak będzie starszy część rzeczy będziemy mogli wykorzystać  w inny sposób. 
Wyprawka Jasia znacznie różni się od wyprawki Zosi, tym razem postawiliśmy na prostotę i minimalizm. Dlatego za drugim razem nie kombinowałam z wymyślnym łóżeczkiem tylko zaplanowałam najbardziej klasyczne (i chyba najtańsze w IKEI!). Prawda jest taka, że Jaś śpi w naszym łóżku a łóżeczko jak do tej pory cierpliwie czeka :)

Kolejnym zakupem była komoda, w której trzymam wszystkie ubranka i akcesoria dla Jasia. Podobnie jak w przypadku łóżeczka postawiliśmy na najprostsze rozwiązanie. Zwykła sosnowa komoda z IKEI, która sprawdza się znakomicie. Dla mnie szuflady to dużo bardziej funkcjonalne rozwiązanie niż klasyczna szafa. Do wszystkiego jest łatwy dostęp plus można zagospodarować miejsce na inne rzeczy, które z szafy zwyczajnie mogłyby powypadać.

Oprócz komody i łóżeczka do naszej sypialni kupiliśmy jeszcze dwa kosze. Jeden duży- na zabawki, chociaż staram się nie przesadzać z ich ilością. Szczególnie na początku.. zabawki 0+ zazwyczaj głównie leżą bo dziecko nie jest nimi zainteresowane, a jak już zaczyna się interesować to nie tymi 0+ ;) Mały kosz to jedna z praktyczniejszych rzeczy przy małym dziecku. Jest to kosz z wszystkimi najpotrzebniejszymi rzeczami do pielęgnacji dziecka. Koszyk wędruje po całym domu w zależności od tego gdzie akurat przebywamy. Mamy w nim zapas pieluszek, przewijak, mokre chusteczki, krem, witaminę D i ubranko na zmianę.

Tymi czterema rzeczami (łóżeczko, komoda oraz dwa kosze) urządziliśmy sypialnię przyjazną maluchowi :) Na jego własny pokoik przyjdzie jeszcze czas :)



Dodaj napis








Chyba nadszedł czas na zmianę podpisu! mama zosi nie jest już aktualny, ale mama zosi i jasia jest trochę za długi więc..
Pozdrowienia!
Ola

Brak komentarzy